Cisza dobrze zaprojektowana.

Zobacz, jak rozwiązania wentylacyjne VILPE odpowiadają na potrzeby budynków i ich mieszkańców.

Dom architektów pod Białymstokiem łączy prostą, inspirowaną podlaskim krajobrazem formę z rozwiązaniami, których nie widać na pierwszy rzut oka. Jednym z nich jest Cicha Kuchnia VILPE – system, w którym silnik okapu został przeniesiony na dach, dzięki czemu dzięki czemu jego praca nie zakłóca ciszy otwartej strefy dziennej.

Za Białymstokiem, nieco z dala od drogi na Sokółkę, stoi dom, który nie próbuje dominować nad otoczeniem. Prosta bryła z dwuspadowym dachem i duże przeszklenie otwierające wnętrze na ogród i sadzawkę sprawiają, że budynek wydaje się niemal oczywistą częścią tego miejsca.

To dom architektów Macieja i Anny Żukowskich. Zaprojektowany dla rodziny, łączy prostotę formy z nowoczesnymi rozwiązaniami, które mają zapewnić codzienny komfort. Jednym z nich jest Cicha Kuchnia VILPE – system, w którym silnik okapu zostaje przeniesiony z kuchni na dach, dzięki czemu źródło hałasu znajduje się poza strefą mieszkalną.

Kiedy widok staje się częścią domu

Ten dom od początku został pomyślany tak, by jak najwięcej czerpać z tego, co oferuje działka. Sypialnie, kuchnia, jadalnia i salon zostały skierowane w stronę widokową, a duże przeszklenia pozwalają, by ogród, sadzawka, pola i drzewa stały się częścią codziennego życia mieszkańców. Prosta, lapidarna bryła domu nawiązuje przy tym do charakteru podlaskiej wsi i nie konkuruje z krajobrazem.

W tak zaprojektowanej przestrzeni trudno byłoby zaakceptować urządzenia, które swoją pracą przypominają o tym, że za spokojnym wnętrzem stoi cała techniczna infrastruktura domu. Zwłaszcza w kuchni, która jest otwarta na widok i pozostałą część strefy dziennej. Dlatego wybór rozwiązania, które pozwala skutecznie usuwać zapachy i jednocześnie zachować ciszę, jest tutaj czymś więcej niż kwestią techniczną – staje się częścią samego projektu domu.


Strefa dzienna została zaprojektowana jako wspólna przestrzeń dla całej rodziny. Kuchnia, jadalnia i część wypoczynkowa płynnie się ze sobą łączą. To wygodny układ, ale stawia też konkretne wymagania wobec instalacji.

Bo kiedy kuchnia otwiera się na cały dom, wszystko, co dzieje się w kuchni, staje się elementem wspólnej przestrzeni. Dotyczy to również zapachów i dźwięków.

W naszym domu chcieliśmy, żeby osoba będąca w kuchni mogła cieszyć się widokiem tak samo jak osoby siedzące przy stole czy w fotelu przy kominku. Przy tak bliskiej relacji tych stref pojawia się jednak pewien konflikt. Dwa zmysły szybko sygnalizują, że coś się dzieje – słuch i powonienie. Zapach można usunąć, ale dobrze byłoby zachować ciszę – mówi Maciej Żukowski.

Silnik nie nad głową, ale na dachu

W domu zastosowano szeroki, 90-centymetrowy okap do zabudowy Move włoskiej marki Falmec w wersji bezsilnikowej, połączony z wentylatorem dachowym VILPE EC FLOW fi 160 mm. Wentylator został zamontowany bezpośrednio w połaci dachu pokrytej blachą na rąbek stojący firmy Ruukki.

Dom został zaprojektowany bez centralnego, murowanego szachtu wentylacyjnego. Dzięki temu układ wnętrz nie musiał być podporządkowany przestrzeni potrzebnej na prowadzenie dużego kanału. Wyrzut powietrza poprowadzono na dach możliwie najkrótszą drogą, a źródło szumu znalazło się poza strefą mieszkalną.
Zasada działania jest prosta: okap przechwytuje opary znad płyty grzewczej, a wentylator na dachu odpowiada za ich odprowadzenie. W kuchni nie ma więc silnika generującego hałas bezpośrednio nad głową osoby gotującej.

Jako architekci wiemy, że najprostsze rozwiązania bywają najtrudniejsze do zaprojektowania. W tym przypadku wystarczyło przenieść silnik z okapu na dach. Dzięki temu uzyskujemy wysoką wydajność wentylacji, a przy poprawnie zaprojektowanej instalacji – zachowujemy niczym niezmąconą ciszę w całej strefie dziennej – tłumaczy Anna Żukowska.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się właśnie tutaj. Kuchnia nie jest wydzielonym pomieszczeniem, w którym można zamknąć drzwi i odciąć się od pracy urządzeń. Jest częścią przestrzeni, w której domownicy gotują, jedzą, rozmawiają i odpoczywają.

„Gdzie jest ten okap?”

Maciej Żukowski mieszka w domu od niedawna, ale zdążył już przekonać się, jak rozwiązanie sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Podczas spotkań z przyjaciółmi pojawiało się pytanie:

– Gdzie jest ten okap? Ale czy on jest w ogóle włączony?

Mieliśmy już kilka spotkań ze znajomymi. W pewnym momencie zaczynali się wsłuchiwać, bo nie mogli uwierzyć, że okap pracuje. Przy intensywnym gotowaniu praktycznie go nie słychać – opowiada Maciej Żukowski.

W otwartej kuchni różnica jest szczególnie odczuwalna. Hałas urządzenia nie zostaje w jednym pomieszczeniu – staje się częścią całej przestrzeni dziennej. Tutaj silnik pracuje na dachu, a w kuchni pozostaje przede wszystkim skuteczne usuwanie powietrza, pary i zapachów powstających podczas gotowania.

Cisza zależy nie tylko od wentylatora

Cicha praca systemu nie jest wyłącznie zasługą samego urządzenia. Równie ważne jest to, jak została zaprojektowana i wykonana cała instalacja.

Maciej Żukowski zwraca szczególną uwagę na średnicę przewodów wentylacyjnych. W przypadku Cichej Kuchni rekomendowana średnica przewodu to 160 mm. Zbyt mała średnica zwiększa opory przepływu powietrza i może ograniczać zarówno wydajność, jak i komfort użytkowania.

W projektowaniu instalacji warto pilnować rzeczy podstawowych. Jedną z nich jest odpowiednia średnica przewodów wentylacyjnych. Spotykam się z sytuacjami, w których średnice kanałów są projektowane lub wykonywane zbyt małe, bo łatwiej je gdzieś zmieścić. Później okazuje się, że powietrze nie ma odpowiednich warunków do swobodnego przepływu. A to wpływa zarówno na wydajność, jak i na poziom szumu w instalacji – mówi projektant.

Dlatego już na etapie projektu warto przewidzieć odpowiednią przestrzeń na przewody, zamiast traktować je jako element, który można dopasować dopiero podczas montażu.

Technologia, której nie trzeba oglądać

W tym domu nowoczesne rozwiązania nie konkurują z architekturą. Są jej podporządkowane.

Wentylator został umieszczony na dachu, instalacja jest częścią zaprojektowanej wcześniej infrastruktury budynku, a w kuchni pozostał prosty i dyskretny okap bezsilnikowy.

Cisza, kiedy patrzysz za okno, jest naprawdę czymś szczególnym. I ten widok jeszcze lepiej smakuje, kiedy nie towarzyszy mu hałas pracującego okapu – podsumowuje pani Anna.

W domu za Białymstokiem nowoczesność nie wchodzi na pierwszy plan, nie epatuje swoją obecnością. Działa w tle, ukryta w przemyślanym projekcie. A mieszkańcom zostawia to, co było od początku najważniejsze: światło, krajobraz i rozmowy bez podnoszenia głosu.

Kto za tym stoi? Architekci: Anna i Maciej Żukowscy maciejzukowski.pl

Zostaw kontakt, oddzwonimy!
Copyright © 2025 VILPE – wentylacja
Realizacja:
Proformat
Zgoda na przetwarzanie danych osobowych*